Forum www.boga.fora.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Ateizm, religia, gnoza, agnoza.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Rozwój duchowy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Abba...




Dołączył: 24 Gru 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: kkkkkkkkkkkkkk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:48, 23 Lip 2016    Temat postu: Ateizm, religia, gnoza, agnoza.

Jeśli przyjąć, że instynkt ma na celu przedłużenie lub trwanie gatunku, a w kontekście ewolucji, jego rozwój, to można też przyjąć, że samoświadoma jaźń, wykroczywszy poza ten instynkt, posiadła i zasymilowała dla własnych potrzeb jego elementy, jako tendencję ku przedłużeniu, trwaniu i rozwoju, samej siebie. W kontekście dostępnej zmysłom rzeczywistości, można zrozumieć, że zapewnia ona wszystko, co potrzebne do zachowania i trwania gatunku, oraz jego progresu, jednak dla świadomej siebie jaźni, by przedłużyć jej trwanie i zapewnić kierunek progresu, potrzeba czegoś więcej niż sił natury. I tego "czegoś więcej" poszukuje samoświadoma jaźń, a że w ramach "życia doczesnego" czuje pewną bezsilność w tym względzie, więc i poszukuje niewidzialnej mocy poza sobą, która jest zdolna wspomóc jej dążenia, a natura tej mocy, w jej rozumieniu, musi być o niebo większa, jako że musi wyrastać ponad i zdolną być do pokonania sił natury których elementem jest przemijanie, a które to przemijanie, w odniesieniu do ewolucji gatunków jest pomocne, jednak dla jaźni jest przeszkodą. Na przestrzeni wieków, ta hipotetyczna moc, uzyskała miano Boga, i tak jak w naturze przejawiają się różnorakie siły, tak i w przypadku tej mocy, zrazu upatrywano panteonu, "Bogów", jednak ewidentnym jest fakt, że dążenie do zachowania swej trwałości, dotyczy w zasadzie wszystkich jaźni, więc i moc je wspomagająca jest jednością, wpływającą na nie wszystkie.
Jaźń jest związana z osobowością, więc i trudno jest uznać, że ta pomocna moc miałaby być bezosobowa, więc i z tego wynika "Jedyna osoba Boga". Jego imię jest kwestią sporną, z tego oto względu, że ma wyrażać moce nadnaturalne, więc i nie może u swych podstaw, wywodzić się z wyrazów dźwiękonaśladowczych, i zdaje się logicznym, mniemanie że nie można go wymówić za pomocą dźwięku, ale rozważania w tym zakresie pominę, jako kwestię techniczną, w rozpatrywaniu samego istnienia Boga.
Wracając wiec do sedna rozpatrywanego tematu, ateizm, jawi się jako zaprzeczenie jaźni, lub choćby tylko jej ukształtowania na bazie instynktu którego granice przekroczyła, a którego cechy dążenia do trwania, właściwe gatunkom, egzystują w niej samej. Dążenia jaźni są faktem, tak samo jak ukierunkowanie instynktu. Oczywiście tak samo jak owo ukierunkowanie, mogą być one bezowocnymi, lecz jeśli ów instynkt ma swe wspomożenie w naturze, można przyjąć że dążenia jaźni też mogą odnaleźć grunta leżące poza zmysłami zdolne dać jej oparcie. Można oczywiście uznać jaźń za anomalię, a także naturę za takową, w efekcie dochodząc do rozumienia Buddy, że wszelkie istnienie jest anomalią...a w takim przypadku, jest zasadnym określenie, używane w szkołach gnozy, określające taką jaźń jako: "przeżywająca samą siebie niedorzeczność". Taką niedorzecznością jawi się ateista, przy czym, nie należy mylić ateisty tu opisanego, z agnostykiem, który nie neguje potencjału istnienia nadnaturalnych mocy, pomijając je jako niedostępne dla jego percepcji. Szkoła gnozy, ma na celu rozwiniecie "zmysłów" zdolnych wynieść jaźń ponad naturę, natomiast współczesna religia, jest z tej perspektywy agnostyczna, ucząc o Boskiej mocy /której natura jest osobowa nieprzemijalność/, zakładając jednak jej odseparowanie na tyle, by była ona dla jaźni niedostępną. Dla tej przyczyny, kościół nie aprobuje kontaktu z zaświatami, zakładając że odseparowanie owo, ma swą przyczynę w grzechu, jednocześnie uznając próby niwelowania tej separacji za grzech.

W efekcie można odnaleźć wspólną płaszczyznę dla religii i ateizmu: ta pierwsza zakazuje samorozwoju jaźni ku nieprzemijalnej Boskości, ateizm zaś, stara się gasić wszelkie światło, którym jaźń mogłaby się samodzielnie pokierować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Rozwój duchowy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island