Forum www.boga.fora.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Ludzie o Bogu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Bóg po prostu JEST
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agemen




Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 128
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:43, 08 Paź 2014    Temat postu: Ludzie o Bogu

Doktor30 | 2 października 2011
Cytat:
Jeśli ktoś nazywa Boga "prawami fizyki" czy też mówi "Bóg jest energią" albo "Bóg jest przeznaczeniem", nie ma to nic wspólnego z powszechnie rozumianym pojęciem Boga teistycznego, jako samoświadomego bytu, który intencjonalnie stworzył nas i nasz Wszechświat i który w ten Wszechświat ingeruje, np. czyniąc cuda, słuchając i odpowiadając na modlitwy czy zsyłając karę na grzeszników. Takie pojęcie Boga jak: Bóg to prawa fizyki jest co najwyżej ujęciem panteistycznym (często fizycy jak Einstein czy Hawking odnoszą/odnosili się do praw przyrody w ten sposób).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Karma
Referent



Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:35, 08 Paź 2014    Temat postu: Można odczuwać Boga

JJW111000898

Można odczuwać Boga

Człowiek posiada ciało fizyczne które zawiera w sobie przejaw praw fizyki oraz energii.
Życie ludzi w różnym (indywidualnym) stopniu ma wyznaczony ich osobisty przebieg nazywany przeznaczeniem.
Ten wyznaczony przebieg życia danej osoby jest nierozerwalnie związany z jej składnikami osobowości, oraz składnikami otoczenia w jakim przebywa. Te składniki zaś są nierozerwalnie związane z jej zdrowiem. Wszystkie te elementy są ze sobą nierozerwalnie związane.
A wolna wola człowieka?
Jest ona nieodłącznym elementem owych składników osobowości oraz składników jej otoczenia.
Powie ktoś: - „Zaraz… jeśli składniki otoczenia wywierają wpływ na moja wolę, to jak ona może być moja?”
Myśli on tak tylko dlatego, iż postrzega siebie w niepełny sposób poprzez pryzmat ciała, które widzi jako wyodrębnione z otoczenia.
A przecież jego psychika nie jest w taki sam sposób wyodrębniona z otoczenia jak ciało fizyczne.
Psychika pozostaje cały czas w ścisłym związku z otoczeniem!

Ona nawet go potrzebuje do swojego istnienia. Bez otoczenia nie miałaby racji bytu. Zaś to życie wewnętrzne jakie posiada posiadła poprzez swój przeszły kontakt z otoczeniem.


I taki jest człowiek, i w podobnym sensie Bóg jest prawami fizyki, energią, przeznaczeniem, oraz wolną wolą z tym związaną.
Jednak każdy z nas wie o sobie – gdyż to w sobie odczuwa – że poza tym wszystkim jako człowiek jest także „samoświadomym bytem”, który jest także składnikiem człowieka i który także ma wpływ na wolną wolę człowieka.
Tak samo jest z Bogiem, że oprócz bycia prawami fizyki itd. Jest i samoświadomym bytem.

Owa samoświadomość, czy to Boga, czy człowieka, nie jest tego typu energią, co np. energia elektryczna, której używamy w domach.
Ona jest czymś więcej niż energią i więcej niż informacją.
Może istnieć nawet bez informacji, a tym bardziej bez energii, jak i bez materii.
Choć nam – przyzwyczajonym postrzegać swój byt głównie na informacji, energii i materii, wydaje się to niemożliwe.

W zasadzie samoświadomość to nie energia. Ani informacja.
Określeniem, które jej najbliżej odpowiada to inteligencja.
Ona rozpoznaje, bada, obserwuje, łączy, kojarzy, tworzy, czy kreuje myśli.


Czy Bóg stworzył nas i wszechświaty?

I tak i nie – gdyż to zależy od rozumienia tych pojęć. Bo gdy dziecko buduje zamek z piasku, to czy buduje go dziecko, czy Bóg?
Zatem Bóg jako stworzyciel niekoniecznie musi być stwórcą bezpośrednim wszystkiego.
Nazywany jest przecież Ojcem mimo, że każdy ma ojca fizycznego.

Jeśli więc jest prawami i regułami wszechświata, to przecież nasz ojciec fizyczny bez tych reguł i praw nie spłodziłby nas.
W Nowym Testamencie o Bogu czytamy, że „w Nim żyjemy, w Nim się poruszamy,” a jednak apostołowie nie uważali, że Bóg nie jest osobą posiadającą samoświadomość.
Rozumieli naturę Boga podobnie jak w ujęciu panteistycznym, w tym sensie że utożsamiali wszechświat i naturę z Bogiem – jednak rozumieli, że Bóg oprócz tego i ponad to jest istotą rozumną. W przeciwieństwie do panteizmu, który nie pojmuje tego jak Bóg może być istotą rozumną skoro przejawia się w prawach natury.
To tak jakby twierdzić, że człowiek nie jest istotą rozumną, bo przejawia się w ciele fizycznym.

Apostołowie oprócz wiedzy o światowej naturze Boga znali też Jego wyższą naturę. Wyższą nie w tym znaczeniu, że panteistyczna jest niskiego poziomu w sensie np. grzeszności, lecz wyższą w sensie zupełnie innego kalibru.

W Pismach Wedyjskich znany ludziom Wszechświat także jest ukazany jako jeden z przejawów Boga.

Jeśli zatem Wszechświat jest przejawem Boga i w tym sensie jest stworzony przez Boga, to także wszystko co w tym wszechświecie powstaje jest stworzone przez Boga: jedne zjawiska pośrednio, inne bezpośrednio.

I skoro Bóg posiada wolną wolę oraz przestrzeń do jej używania, to znajduje to też swoją kontynuację w każdej samoświadomej istocie. Istoty te jednak nie posiadają wiedzy jak Bóg. Dlatego brak wiedzy istot i ich wolna wola powodują, że występują w owym wszechświecie niewłaściwe zachowania tych istot w postaci zła.
Nie każde zło jest jednak grzechem.
Grzech bowiem wynika z świadomego wybory czynienia zła, z rozmiłowania czynienia zła, gdy człowiek wie, iż czyni komuś krzywdę i nie przejmuje się tym. To jest grzech.
Jest to zatem zła wola. Ona jest grzesznością.
A jak ona powstaje?
Powstaje na wskutek tracenia przez człowieka kontaktu z własną samoświadomoscią, czyli z tym, co jest owym wyższym wymiarem w człowieku, jaki też i w Bogu.

Utrata tego kontaktu, owej zdolności odczuwania owej natury niecielesnej w sobie, sprawia, iż człowiek traci podstawę do wierzenia w istnienie Boga. Bo nie czuje Jego wiekuistej transcendentalnej istoty wokół siebie i w sobie.
Są owszem jeszcze tacy, którzy wierzą przez wychowanie, przez dociekania i rozum, przez sprawdzanie, przez pokorę, przez strach, przez interesowność, czy przez potrzebę aby mieć Boga aby Go kochać.
Ci ostatni są najmilsi Bogu.

Jerzy Karma


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Bóg po prostu JEST Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island