Forum www.boga.fora.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
23. Trzy rodzaje wiary

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Przypomnienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerzy Karma
Referent



Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1090
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:23, 24 Maj 2008    Temat postu: 23. Trzy rodzaje wiary

Trzy rodzaje wiary

Na świecie można wyróżnić w określonym ujęciu trzy podstawowe działające rodzaje wiary.
O ile dwie pierwsze można określić jako odbiorcze, to trzecią można nazwać siłą twórczą. Jest ona zatem odmiennego charakteru, choć i dwie pierwsze po zaistnieniu mogą jej cechy w sobie zawierać w różnym stopniu. Co czasem jest pożyteczne, a czasem nie. Np. czasem potrafi długo trzymać przy błędach, lub uczynić z człowieka fanatyka, zamykając go przed dalszym rozwojem.
Jedną wiarą jest to, co przyjmuje mój intelekt od tego, co czuje moja dusza, która wprost dotyka Boga. Bo choć ciało nie może Go dotykać, to dusza może. Intelekt zaś albo akceptuje tylko informacje płynące z ciała, albo i z ciała i z duszy - co niektórzy będą nazywać właśnie wiarą. Jest to powiedzmy: „wiara - odczucie”.
U niektórych ludzi intelekt zapyta: Czy to, co odczuwałem, nie było tylko jakimś wrażeniem albo snem? Czy to nie były produkty mojego umysłu, czy nawet ciała w przypadku wrażeń? Albo czy np. głos Boga był głosem Boga? Nie zaś głosem ze snu?
A jednak ten sam intelekt wierzy zmysłom i tylu rzeczom przemijalnym i niepewnym, całkowicie na nich polegając. Jak też i wrażeniom codziennym.

Inną wiarą jest to, gdy przyjmujemy lub odrzucamy to, co ktoś do nas mówi. Jest to wiara lub niewiara w jakąś informację.
I jeśli ktoś mówi, że owa wiara jest głupotą, to niech wie, że w równym stopniu głupotą jest niewiara. Dlatego odnośnie tego znaczenia wiary można powiedzieć: Dwie rzeczy są głupie na świecie: wiara i niewiara. Mędrzec jednak obie je będzie badał i gdy ustali wiążąc z innymi informacjami, nie będzie to już głupota.
Każdą informację bowiem należy zbadać i przyjąć jeśli wydaje się wiarygodna lub odrzucić, gdy sprawia wrażenie niewiarygodnej. Podobnie jak przyjmujemy informację o tym, kto jest naszym ojcem. Zazwyczaj polegamy na opinii matki. Wiarę tę nazwijmy: „wiarą - słusznością lub nie”.
Lecz to, co przyjmujemy jako wiarygodne, zależy od zbioru naszej wiedzy, bo posiadając np. 1 mln informacji akceptowaliśmy coś, a posiadłszy ich 100 mln odrzuciliśmy już to, gdy zaś posiedliśmy 1000 mld informacji znowu tę rzecz zaakceptowaliśmy.

Jeszcze inna wiara, to wiara w siebie lub w osiągnięcie czegoś. Jest ona jak chęć do czynienia czegoś i jest jak zapalnik wyzwalający w nas siłę i potencjały, by to coś osiągnąć. Jest ona czymś bardzo konstruktywnym, pożytecznym i pożądanym. Każdy człowiek powinien mieć taką wiarę. Otwiera ona bowiem nasze zdolności. Obdarza twórczą pasją i radością. Jest też samym życiem. Dlatego każdy ją posiada w jakimś stopniu. Posiadają ją też zwierzęta, rośliny, a nawet najmniejsze ziarno. Nazwijmy ją „wiarą - ufnością”. Jej przeciwieństwem jest stres i załamanie psychiczne. O tej wierze mówił Chrystus:
„A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie.” (Mat. 17:20, BW)
„Jest ono, co prawda, najmniejsze ze wszystkich nasion, ale kiedy urośnie, jest największe ze wszystkich jarzyn, i staje się drzewem, tak iż przylatują ptaki niebieskie i gnieżdżą się w gałęziach jego.” (Mat. 13:32, BW)
„A oto niewiasta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się kraju szaty jego.
Mówiła bowiem do siebie: Bylebym się tylko dotknęła szaty jego, będę uzdrowiona.
A Jezus, obróciwszy się i ujrzawszy ją, rzekł: Ufaj, córko, wiara twoja uzdrowiła cię. I od tej chwili niewiasta była uzdrowiona.” (Mat. 9:20-22, BW)
„Wtedy Jezus, odpowiadając, rzekł do niej: Niewiasto, wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jak chcesz. I uleczona została jej córka od tej godziny.” (Mat. 15:28, BW)
„Tedy mu rzekł Jezus: Idź, wiara twoja uzdrowiła cię. I wnet odzyskał wzrok, i szedł za nim drogą.” (Mar. 10:52, BW)
„Głowy mojej oliwą nie namaściłeś; ona zaś olejkiem namaściła nogi moje.
Dlatego powiadam ci: Odpuszczono jej liczne grzechy, bo bardzo miłowała. Komu zaś mało się odpuszcza, mało miłuje.
I rzekł do niej: Odpuszczone są grzechy twoje.
I zaczęli współbiesiadnicy rozważać w sobie: Któż to jest ten, który nawet grzechy odpuszcza?
I powiedział do kobiety: Wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju. (Łuk. 7:46-50, BW)
„I rzekł do nich: Gdzież jest wiara wasza? Oni zaś, przestraszywszy się, zdumiewali się i mówili jedni do drugich: Któż to jest ten, że nawet wiatrom i wodzie rozkazuje i słuchają go?” (Łuk. 8:25, BW)
„Mówiąc; Co chcesz, abym ci uczynił? A on odrzekł: Panie, abym przejrzał.
A Jezus rzekł do niego: Przejrzyj! Wiara twoja uzdrowiła cię.” (Łuk. 18:41-42, BW)

„A przyszedłszy w swoje ojczyste strony, nauczał w synagodze ich, tak iż się bardzo zdumiewali i mówili: Skąd ma tę mądrość i te cudowne moce?
Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda?
A siostry jego, czyż nie są wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko?
I gorszyli się z niego. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie i w swoim domu.
I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich niewiary.” (Mat. 13:54-58, BW)

/Tu dać cytat z książki „O zdrowych i chorych” ze str. 56 o tym jak cesarz Wespazjan uzdrowił ślepego śliną, bo ten go prosił wierząc, iż zostanie uzdrowiony.”/

Co znaczy więc słowo „wierzący”? Zwykle oznacza ono tych, którzy przekonani są, iż Bóg istnieje. Przekonanie to jednak może wypływać z każdej z trzech opisanych tu kategorii wiar. Jeśli wypływa z „wiary - ufności”, to ma związek z dobrocią, a taki wierzący pragnie Boga. Pragnie tak silnie, iż żyje w pewności, że Bóg jest. Wiara ta go krzepi, a Bóg kocha tych, którzy ufają, że On istnieje - kocha tych, którzy Go pragną.
Innym rodzajem wierzącego jest ktoś, kto posiada „wiarę - odczucie”. To są mistycy i Ci, którzy prawie bezpośrednio obcują z Bogiem. To są jednak także Ci, którzy obcują z anielskimi bytami i biorą je za sam byt boski.
Inni wierzący, to posiadający „wiarę - słuszność lub nie”. Ich wiara często przeplata się ze zwątpieniem. Czasem sami nie wiedzą czy wierzyć, czy nie. Raz wierzą, raz nie wierzą. Niektórzy z mających „wiarę - słuszność lub nie” wierzą przeważnie cały czas, inni przez całe życie głównie nie wierzą.
Bóg nie wymaga, aby wszyscy byli mistykami, czy prorokami, i posiadali „wiarę - odczucie”. Przeznaczeniem człowieka jest jednak być dobrym, dlatego nie dziwmy się, iż Bóg oczekuje od nas dobroci i wiary na niej opartej: „wiary – ufności”, o której tak wiele nauczał Chrystus.
Wiara, wiedza i nauka, wszystkie trzy opierają się na informacjach ze świata zewnętrznego: lecz z nich najwyższa jest wiara, bo otrzymuje jeszcze informacje od tego co jest w człowieku, i nie w jego ciele fizycznym, ale w tym, co jest jego życiem i Duchem.
Ludzie dziś odrzucają tę wiarę Ducha, a w jej miejsce wprowadzają przekonanie o ciele i w ten sposób tworzą fałszywą wiarę.
Opierasz się jedynie na ciele? Odrzucasz duszę i ducha? Zatem sam siebie odrzucasz. Bo to Ty jako dusza spajasz komórki Twego ciała tak, że się trzymają razem, a gdy opuścisz ciało rozpadną się, a w ciele nie będzie Twojego życia, mimo że będzie w komórkach, które jednak bez Ciebie nie będą mieć już wielkiej mocy i zanikną. Wielka jest moc duszy.
Odrzucenie informacji o duszy i przyjęcie fałszywej wiary, że istniejące krótko niczym sen śmiertelne ciało jest jedyną prawdą istnienia ludzkiego, spowodowało że ludzkość służy ciału, a nie Duchowi. Służy śmierci, a nie życiu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jerzy Karma dnia Sob 18:34, 05 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Przypomnienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island