Forum www.boga.fora.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Ateizm

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Bóg po prostu JEST
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerzy Karma
Referent



Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:06, 06 Paź 2016    Temat postu: Ateizm

JJW111001029

Na pewnej [link widoczny dla zalogowanych] niejaki Kagan napisał o Bogu:
Cytat:
Jest on:
1. Samym dobrem i przy tym wszechpoteznym, a toleruje skrajne zlo.
Jak moze superpotezne superdobro tolerowac nawet mimialne zlo?
Wtedy nie jest przeciez dobrem, ale zlem!


Zapomniał w swoim filozofowaniu, dialektyce i logice o: wolnej woli.
To, że Bóg daje ludziom wolną wolę wcale nie oznacza, że toleruje zło.
Wszystkie religie teistyczne nauczają dobrego postępowania, gdyż wg ich teologii tego oczekuje Bóg.
W świetle religii i ich nauk nie ma tolerancji dla zła.
Mówi się jednak o woli człowieka i jego osobistych wyborach.

Cytat:
K: (Bog jest) 2. Wszechpoteznym, czyli mogacym stworzyc Boga potezniejszego od
siebie; ale wtedy juz nie jest wszechpotezny, bo ten nowy Bog jest od niego
potezniejszy.


Tu Kagan nie wpadł na to, że logicznie od kogoś wszechpotężnego nie ma możliwości istnienia kogoś potężniejszego. Może istnieć jedynie mu równy, czyli tak samo wszechpotężny.
Co ciekawe Pisma Wedyjskie wspominają o takich boskich awatarach - czyli osobowych istotach równych Bogu. Będących z Nim jednością zarazem. Co wynika właśnie ze wspólnej wszechpotęgi i wszechwiedzy.

Tu jest dialektyczny zarzut, że skoro wszechpotężny nie może stworzyć wszystkiego (np. potężniejszego) to znaczy, że czegoś nie może.
Równie dobrze można żądać i zapytać: Czy Bóg może być zły? I postawić zarzut, że jeśli nie może, to nie jest wszechpotężny, a jeśli może to nie jest taki znów dobry.
Jeśli jednak odwołujemy się do logiki to nie stawiajmy nielogicznych wymagań Bogu.


Cytat:
K: 3. "Krolestwo jego jest z innego swiata", to po co mialby
on tworzyc swiat materialny? Przeciez jest on nieskonczony,
wiec NIC poza nim NIE jest mu potrzebne do szczescia...


Pisma Wedyjskie mówią, że żywe istoty istniejące w pewien sposób równolegle do Boga nie mają początku istnienia. Były od zawsze tak samo jak Bóg, bo są Jego cząstkami.
I dlatego dysponują wolną wolą.
Na wskutek tej wolnej woli obniżają swoje wibracje i w ten sposób tworzą zamrażanie energii. Świat materialny to rodzaj zamrożonej energii.

Czy Bogu nic nie jest potrzebne do szczęścia? I nikt?
Tak jak np. onaniście, który pewnie wolałby jednak mieć żywą partnerkę.
Nie róbmy z Boga kogoś na wzór onanisty.
(Sory za skrajny przykład, lecz on najszybciej oddaje istotę zagadnienia.)
Bóg największe szczęście czerpie z towarzystwa innych istot.
Tak samo jak wszystkie istoty.
Jednie niedoskonałość innych istot sprawia, że ich towarzystwo nie daje szczęścia.

Cytat:
K: Pytam sie raz jeszcze, po co komus, kto jest absolutnym idealem, ma wszystko i jest wszystkim, cos wiecej, a szczegolnie marnawy swiat zaludniony glownie nieciekawymi mugolami?


Bóg tego świata nie potrzebuje.
To my go potrzebujemy.
Ten świat jest dla nas. Naszych pragnień.

Właśnie dlatego, że Bóg jest ideałem kocha inne żywe istoty.
Pragnąc aby stały się doskonałe w swoich wyborach.

Cytat:
K: 4. Wszechwiedza Boga kloci sie tez z jego aktywnoscia w swiecie
materialnym, bo wyglada, ze tworzac ten swiat dokonywal on niejako
eksperymentu, ale PO CO, jesli jako wszechwiedzacy znal on z gory i to
dokladnie wynik tegoz eksperymentu?


Najpierw był zarzut, że toleruje zło, a teraz, że jest aktywny ...
Brak zdecydowania u Kagana.

Bóg nie zrobił eksperymentu.
Zrobił fabrykę, bo wiedział z góry co ona wyprodukuje.
I nie jest to zaprzeczeniem wolnej woli.

Myślenie ludzkie zna jedynie uproszczone modele prostych zjawisk.
Tu zaś jest bogactwo mechanizmów na bazie których działa wola ludzka.
Mechanizmy te współpracują z wolą ludzką, a ona z nimi.
Bóg wie jak te procesy przebiegają. Zna ich naturę.



Cytat:
K: Stworzyl nas dla kaprysu, albo niechcacy?
Bog NIE ma kaprysow, nic nie robi "niechcacy"...
Wniosek: idea Boga (jako superducha, istoty z "innego swiata"), jedynego,
wszechpoteznego, wswzechwiedzacego, wiecznego i dobrego zarazem, a
jednoczesnie stworzyciela materialnego swiata jest wewnetrznie sprzeczna!

Nawet wg Biblii nie stworzył tego, co tchnął w ciało człowieka.
I na wskutek czego człowiek ożył.

Bóg nie ma kaprysów jak dziecko, ale ma zamiary.
Wynikają one z Jego natury.
Są samorealizacją owej natury Boga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Bóg po prostu JEST Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island