Forum www.boga.fora.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
6. Świadomość czysta i świadomość bazująca

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Dusza - wiele znaczeń
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerzy Karma
Referent



Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1090
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:10, 02 Cze 2013    Temat postu: 6. Świadomość czysta i świadomość bazująca

JJW111000866
````
```` ````Świadomość czysta i świadomość bazująca
```` ````
```` ````Świadomość jako świadomość czegoś jest to zdolność poznawania danego zjawiska w odniesieniu do zgromadzonego doświadczenia. Inaczej, jest to rozpoznanie oparte na pamięci. (Warto spróbować doświadczyć świadomości bez użycia pamięci. Niejedna osoba stwierdzi, że to dla niej jest niemożliwe.)
```` Pamięć jednak jest tym, co nie jest absolutnie zależne od świadomości. Przez co można mówić o pamięci nieświadomej jak i świadomej. W rzeczywistości jest pamięć nieświadomą jako taka, a jedynie aktywna w jej określonych rejonach świadomość czyni te rejony świadomą pamięcią. Jednak cała pamięć wywiera swój wpływ na świadomość, choć rejony nie pojawiające się w świadomości wywierają ten wpływ innymi drogami, niż mentalna, a stopień tego wpływu jest zależny od wielu czynników. Świadomość przejawia się także na polach poza mentalnych, a nawet poza uczuciowych i poza emocjonalnych. My jednak tego nie traktujemy jak świadomości i nazywamy podświadomością lub nawet nieświadomością, a w rzeczywistości jest to świadomość, tylko że inaczej przejawiająca się. Wynika to z naszej koncentracji na sferze mentalnej, która to koncentracja zawęża odbiór poziomów świadomości do poziomu mentalnego.
````(Świadomość kojarzymy wyłącznie z myśleniem. Jednak np. odczuwanie, czy słyszenie dźwięków, są także rodzajami świadomości.)
````
````/Warto ćwiczyć rozwój niementalnej świadomości poprzez skierowanie uwagi na świadomość czuciową. Chociażby poprzez częste zadawanie pytania: Co czuję? Następnie poprzez wsłuchiwanie się i kierowanie uwagi na to, co odczuwamy w ciele. Bez żadnego nazywania tego, co odczuwamy./
````
````Zgromadzone doświadczenie wynika z miejsca, czasu i narzędzia /ciała/ w jakie wchodzą świadomości (wchodzą w „miejsca przejścia”).
````
````Wchodząc w ciało i w nim działając koncentrują się na ciele. Kolejne koncentracje uwzględniają sprawy ciała i jednocześnie wchodzą w ograniczający subiektywizm z powodu ciała, choć z drugiej strony pełnią w ten sposób służebną rolę wobec ciała.
````Świadomość dalej poszerza pola wejrzeń: z ciała na miejsca, którymi mogą być też inni ludzie, jak i na czasy, gdy uwzględnia przeszłe wydarzenia jak i gdy planuje, czy prognozuje przyszłe, a także gdy je kreuje. Jednak owe poszerzenia wychodząc z określonej bazy i będąc uzależnionymi w swoim odbiorze od niej jak i wszystkiego co ma z nią związek, są zjawiskami subiektywnymi i ograniczonymi ze względu na te „miejsca przejścia”.
````Tak jak ciało jest „miejscem przejścia”, a świadomość mu służy od początku swojej styczności z nim, tak samo służy w określony sposób wszystkim „miejscom przejścia”. Jako ludzie, czy chcemy tego, czy nie, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie, służymy w najróżniejszy sposób wielu myślom, uczuciom, pragnieniom, które stały się „naszymi” jedynie na wskutek stania się „miejscem przejścia” naszej świadomości. Ten proces przejścia powoduje np., że możemy zacząć postępować niezgodnie z naszymi wcześniejszymi potrzebami, lecz zgodnie z oczekiwaniami społeczeństwa lub rodziny, albo jakiegoś człowieka, czy nawet zwierzęcia. Może to wyrażać się jako jednorazowe zdarzenia, jak i na stałe zdeterminować nasze życie. Np. normy społeczne mogą tak silnie wejść w naszą osobowość, że nie będziemy nawet zdolni postąpić wbrew nim mimo pragnień wynikających z ciała, gdy przepływ świadomości dokonywał się częściej przez miejsce danej normy, a nie przez pragnienie ciała. Ilość przepływu świadomości przez „miejsce przejścia” buduje bowiem siłę oddziaływania danego miejsca /danej rzeczy/ w świadomości. Dlatego z czasem rzeczy /też idee/ istniejące poza ciałem stają się ważniejsze, silniej oddziałujące, bardziej priorytetowe, niż samo ciało – które w tym świecie stało się punktem wyjścia dla tej właśnie świadomości i było jej początkową podstawą dla danego ciała.
````Liczne przejawy świadomości, mentalnie uświadamiane i te nie uświadamiane mentalnie, mają potencjalną możliwość wyrażania się na wielu polach świadomości. Można tu mówić o wielu jej poziomach, albo wielu częstotliwościach percepcji. Częstotliwości mogą być tak odległe, że między nimi może nie być nawet połączenia. Wówczas ta sama świadomość mentalna może „przeskakiwać” z jednej do drugiej i działać na nich jakby niezależnie /odrębnie/. Wynika to z natury fizycznego umysłu na bazie którego pracuje świadomość mentalna. Świadomość przejawiająca się w tym świecie (i będąc na nim skoncentrowana) automatycznie jest skoncentrowana na fizycznym umyśle, co ją utrzymuje w jego polu niczym jakieś magnetyczne pole z którego trudno jej się wyrwać i trudno wejść w inne częstotliwości pozafizyczne. W czasie snu np. następuje określone przejście w inne częstotliwości. Przejście w inne częstotliwości następuje także w czasie silnego upojenia alkoholowego /”utrata” pamięci/, czy w czasie upojenia narkotykowego.
```` (Odczuwanie głodu, każdy impuls pragnienia, są także rodzajami naszych świadomości. Choć nie są mentalne.)
````
````Wszystkie wyżej wspomniane rodzaje, czy przejawy świadomości można określić wtórną świadomością, choć nie będzie to do końca poprawne określenie, gdyż w każdej z tych świadomości uczestniczy też coś ze świadomości pierwotnej. Dlatego owe przejawy i rodzaje świadomości lepiej nazwać wtórnym działaniem świadomości, a jeszcze lepiej świadomością bazującą, co oznacza, iż świadomość odnosi swój odbiór, czy osąd, opierając się na bazie najbliższych znanych jej informacji – i co uwarunkowuje jej odbiór, czyniąc w ten sposób z jednej strony ograniczenie co do perspektywy, a z drugiej wykorzystując samą percepcję świadomości w konkretnym celu – zadaniu, np. służenia ciału fizycznemu.
````(Niestety, przy skojarzeniu bazy z podstawą, oraz przy skojarzeniu słowa: pierwotne także z podstawą – może pojawić się rozumienie świadomości bazującej jako świadomości pierwotnej, nie zaś wtórnej. Dlatego istotny jest opis. Skojarzenia i różnorodne odniesienia danego określenia mają bowiem prawo powodować różne rozumienia i prowadzić do nieporozumień. Baza jest tu jednak punktem zaczepienia dla świadomości pierwotnej. Miejscem gdzie pada promień świadomości pierwotnej. Zaś wtórna świadomość, która się na wskutek tego rzutu wytwarza jest jakby jej dzieckiem.)
````Z punktu widzenia buddyjskiego, taka świadomość bazująca jest świadomością zanieczyszczoną, gdyż odbiera rzeczywistość przez pryzmat swoich doświadczeń, a zatem nie widzi rzeczy takimi, jakimi są, lecz widzi takimi – jakimi jej się wydają z jej określonych, nawet nieskonkretyzowanych, potrzeb.
````Buddyjskie ukazanie ludzkiej świadomości jako zanieczyszczonej jest interesujące, lecz jest tylko częścią prawdy. Podobnie kwestię tę przedstawiła myśl europejska stwierdzająca, iż: Każdy postrzega świat na swój własny subiektywny sposób, zaś poglądów jest tyle – ilu jest ludzi.
````Jeśli więc świadomość jest tym, co pozwala nam postrzegać świat, i jeśli każdy postrzega go inaczej, to czy każdy ma inną świadomość?
````Czy owe postrzeganie możemy uznać za w pełni świadome? Jeśli zaś nie jest w pełni świadome, to zawiera w sobie nieświadomość. W świadomości zaś nie może być miejsca dla nieświadomości. Podobnie jak w świetle nie może być ciemności, ale światło może być w ciemności i tak samo świadomość może się przejawiać w nieświadomości.
````To, co jest prawdziwą świadomością, a co manifestuje się np. u ludzi, i co jest przed bazującą świadomością, jest jednakowe u wszystkich i u wszystkich przejawia się tak samo. Podobnie jak oddech. Może być jedynie płytszy lub głębszy. Zawsze jednak jest oddechem. Świadomość ta, jest nawet bardziej jednakowa u wszystkich, niż oddech.
````Z pewnością buddyści z tym się zgodzą, bowiem nauczają o istnieniu czystej świadomości, czyli odbierającej rzeczywistość bez odnoszenia jej do nabytych doświadczeń, ani bez odnoszenia do jakiegokolwiek subiektywizmu – czyli wycinka rzeczywistości.
```` /Pierwotnie i nadal w swojej najprawdziwszej naturze wszyscy jesteśmy ta samą świadomością. Jednak u każdego przejawiła się ona w zróżnicowanych zbiorach „miejsc przejść” i to zindywidualizowało jej wtórne przejawy. Jesteśmy zatem inni na wskutek otoczenia: otoczeniem świadomości jest także ciało, a nawet osobowość – ta bowiem jest kształtowana na wskutek mnóstwa nie uświadamianych przez ludzi wpływów. Wolna wola zaś wypływa z tych wpływów i z osobowości. Zatem jest w pewnym sensie. W innym akurat nie to jest wolną wolą – gdy wyjdziemy poza osobowość.
```` Czy czysta świadomość ma wolną wolę? Tak – dlatego przejawia się w niezliczonych świadomościach wtórnych. Jest nieograniczona w tym zakresie. Jej wolna wola to nieograniczoność. Będąc jednak świadomością w swojej najczystszej postaci również i tu posiada swoją naturę – a jest nią piękno. Piękno nie zanieczyszcza jej. Wręcz przeciwnie. Nadaje jej wzniosłego charakteru. Nadaje też kierunek jej woli – czyli samą wolę. I choć jej naturą w sensie możliwości jest nieograniczoność, to podstawowym kierunkiem tego jest piękno. Dlatego ludzie mają najróżniejsze dążenia, a ich cel jako piękno przejawia się czasem w formach wypaczonych. Np. ktoś jako piękno postrzega swoją władzę nad innymi i czyni z nich niewolników. Choć motorem jego działania było piękno, to jednak przechodząc przez układ jego osobowości zaczął on czynić zamiast piękna - nie piękno.
```` Świadomość takich osób była wcześniej koncentrowana na niewłaściwych „miejscach przejść”. Co zbudowało ich taki, a nie inny charakter./
````W tym momencie możemy zaprzeczyć wcześniejszemu stwierdzeniu i stwierdzić zupełnie coś przeciwnego, mianowicie iż świadomość jako świadomość czegoś (w innym sensie) nie jest zdolnością poznawania danego zjawiska w odniesieniu do zgromadzonego doświadczenia. Nie może więc być rozpoznaniem opartym na pamięci, czy wcześniejszym doświadczeniu.
````
````----------------------------------
```` (Widzę – doświadczam – bez wiedzy mentalnej. Zatem jakby bez świadomości w ludzkim rozumieniu, a naprawdę bez udziału pamięci. Jednak doświadczam i to jest właściwa świadomość – właściwa natura świadomości. Pozamentalny proces. Wręcz wolny od myślenia i niewiedzy z nim związanej, gdyż myślenie wynika z braku wiedzy – choć ono ją tworzyć próbuje. Dzięki tej wolności świadomość może sięgnąć do innego rodzaju wiedzy, która jest gotowa. Wiedzy leżącej we wszechświadomości Całości. [Feliks Krause w swojej ANCILLA VERITATIS nazywa byt pozamentalny bytem obiektywnym, realnie istniejącym światem.] ) /Potrzeba gromadzenia subiektywnego doświadczenia wynika z braku pełnej percepcji. Jednak takie subiektywne doświadczenie, choć dąży do zastąpienia pełnej percepcji stopniowym nabywaniem wiedzy, to jednak ze swojej natury powoduje ograniczenia./
````----------------------------------
````
````Czym zatem jest taka świadomość?
````To świadomość pierwotna, czyli sam czysty odbiór rzeczy i zjawisk, dlatego buddyści nazwali ją czystą świadomością.
````Chcąc zrozumieć możliwość istnienia tej świadomości, wystarczy wyobrazić sobie, że ktoś daje nam smakować owoc, którego nigdy nie smakowaliśmy i którego smak nie jest podobny do żadnych owoców nam znanych, ani do żadnych poznanych wcześniej smaków. Pomimo tego i tak odbierzemy smak tego owocu. /Wcześniejsze doświadczenie nie będzie nam potrzebne./ Tak jakby on w nas już istniał. Bowiem w określony sposób istnieje on w owej czystej świadomości. Czysta świadomość zawiera już w sobie wszelkie istnienie. Dlatego posiada zdolność reagowania na wszystko. Jeśli zaś ludzka świadomość nie reaguje na wszystko, to tylko z powodu ograniczeń jakie opisałem wyżej. Nie są to jednak ograniczenia samej świadomości.
````Smak, dźwięk, widok, dotyk itp., są informacjami, które poprzez zmysły odbiera nasza świadomość pierwotna. Te informacje są gromadzone w pamięci i świadomość pierwotna zaczyna je odbierać nie tylko z zewnątrz, ale i z wewnątrz, czyli z tej pamięci. (To co dla nas jest wewnętrzne, dla niej jest tak samo zewnętrzne.) Gdy informacje mają ze sobą coś wspólnego, świadomość łączy je i tworzy nowe informacje, i tak dalej, i tak dalej, aż powstaje wysoce złożona świadomość bazująca, nazywana często świadomością zanieczyszczoną /albo fałszywym ego – które to ego można kojarzyć z osobowością, oraz ujrzeć ją jako iluzoryczne zjawisko świadomościowe/, gdyż odbiera rzeczywistość w połączeniu z tą własną rzeczywistością wewnętrzną, aż coraz bardziej nie widzi (jest to jedna z możliwości) owej „zewnętrznej” – taką, jaką jest w obecnej chwili. Nie tylko w sensie mistycznym, czy filozoficznym, lecz także w dosłownym, czyli w sensie psychiatrycznym, gdy człowiek będąc umysłem, czy raczej pięcioma zmysłami, w stanie jawy przestaje postrzegać „zewnętrzną realność tego świata” i żyje w iluzji umysłu z nim powiązaną tak, jak powiązane z nią bywają sny. Śni jakby sen – choć nie uważa, że śpi.
````Takie przypadki zdarzają się, Nazywa się je urojeniami, chorobą umysłową, z punktu widzenia ludzkiej rzeczywistości. Stany takie są jednak tylko dalszym odejściem od świadomości pierwotnej. Są głębszym zanieczyszczeniem. I stanowią potencjalne niebezpieczeństwo dla każdego człowieka. Są to bowiem złudzenia świadomości wtórnej, powstające na wskutek nadmiernej koncentracji uwagi na zgromadzonych doświadczeniach. Jest to jakby rodzaj autohipnozy wywołany samoistnie przez nabyty stan umysłu. Przypomina rodzaj snu, lecz bez śnienia. Jest zjawiskiem wysoce subiektywnym.
```` (Podświadome nastawienia oddziałują na odbiór tak samo jak sugestie posthipnotyczne. Świadomość „racjonalizująca” dopisze sobie wygodne dla niej wyjaśnienia takiej, a nie innej, reakcji własnej osobowości.
```` Choroby umysłowe są już wyraźnie widocznym zakłóconym odbiorem rzeczywistości. Powszechnie większość ludzi ma zakłócony odbiór rzeczywistości, lecz na wskutek tej powszechności są owe zakłócenia postrzegane jako normalne „ludzkie” reakcje. Mimo, że są dalekie od doskonałości i ludzie, jedni drugim, sprawiają nimi sobie wiele cierpienia. Często też sami sobie.)
````Ostatnio jednak subiektywność staje się bardzo modna. Do tego stopnia, że pojawiły się stwierdzenia, iż obiektywizm jako taki nie istnieje. Zaś odwołując się np. do teorii względności stwierdza się względność wszystkiego, w oparciu o co zaprzecza się istnieniu obiektywności.
````Ludzie tak myślący, zapominają przy tym, że teoria względności istnieje w ich pamięci , często jako pobieżne wyobrażenie. Zatem istnieje w tym , co może /choć nie musi/ wypaczać właściwe postrzeganie rzeczywistości.
````Nie będziemy tu zaczynać tematu odnośnie obiektywizmu, czy subiektywizmu. Nadmienię tylko, że jeśli ktoś żyje w ciele człowieka, a nie psa, to każdy inny człowiek postrzega owe ciało jako ludzkie, nie zaś jako ciało psa. Ciała te są odbierane jako psie lub ludzkie tak samo przez każdego psa, jak i przez każdego człowieka. I to jest obiektywizm bez względu na gatunek odbierającego. Człowiek jest zatem człowiekiem obiektywnie, obiektywnie rodzi się, obiektywnie może doświadczać np. kopnięcia: albo jako bólu, albo jako przyjemności – zależnie od interpretacji umysłu. (Samo wrażenie bólu jest obiektywne, jednak w szczególnych sytuacjach umysł swoją hipnotyczną siłą może sprawić, iż nawet ból zostanie odebrany jako przyjemność.) Obiektywnie umiera, gdy następuje rozpad ciała. I nawet jeśli fizyk kwantowy opisze ciało człowieka w zupełnie inny sposób, człowiek nadal pozostanie taki, jakim go postrzegamy. Jest bowiem obiektywnym zjawiskiem.
````Gdy do pomieszczenia wchodzi człowiek, każdy kto tam jest, doświadczy jego wejścia jako osoby. Ślepy usłyszy, głuchy zobaczy, ktoś inny poczuje jego dotyk albo samą obecność. Ci zaś których tam nie ma, którzy nie doświadczą jego zjawienia się, nie zmienią faktu, że człowiek ten wszedł prawdziwie i obiektywnie.
````Zatem pewne rzeczy istnieją i się zdarzają, bez względu na naszą subiektywną niewiedzę. Tylko niewiedza może być subiektywna. Prawdziwa wiedza zawsze jest obiektywna. /Subiektywizm wynika z niepełnej wiedzy. Zwrot „niepełna wiedza” wskazuje na brak wiedzy, czyli w zasadzie na niewiedzę. Wiedza ze swej natury musi być pełna. Zatem w rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak „niepełna wiedza”. Wiedza prawdziwa jest wyłącznie pełna./
````
````Świadomość pierwotna pozwala nam postrzegać świat w sposób obiektywny. Każdy z nas posiada tę świadomość w jakimś stopniu... błąd! Każdy posiada całkowicie! ... tyle tylko, że w jakimś stopniu i w niektórych momentach świadomość bazująca zniekształca jej obraz.
````Czysta świadomość jest jak światło. Bazująca świadomość jest jak chmury.
````Należy nauczyć się odróżniać w naszych postrzeganiach rzeczywistości, te pierwotne widzenie, od tego bazującego.
````Oba te widzenia są człowiekowi potrzebne. Każde ma swoją przydatność. Należy tylko świadomie wyćwiczyć się w ich odróżnianiu, aby wiedzieć kiedy należy stosować widzenie bazujące, a kiedy nie stosować – gdy niesie ono obiektywne szkody.
````Buddyści mają słuszność uważając, że podstawą odbioru rzeczywistości powinna być świadomość czysta – ta pierwotna świadomość.
````My możemy dodać, że świadomość bazująca ma być jedynie jej pomocnikiem, który służąc tej pierwotnej sam w sobie nie może mieć pierwszeństwa.
````Niestety u większości ludzi ma pierwszeństwo przed świadomością czystą.
````
Dalsza część: FORMA KOSMICZNA część 4. Ostateczna Przyczyna (JJW111000867)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.boga.fora.pl Strona Główna -> Dusza - wiele znaczeń Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island